Newsy

Babcia i dziadek w życiu malucha

Zbliżające się święto babci i dziadka jest dobrym momentem na chwilę refleksji. O tym, jak nawiązana z nimi relacja wpłynęła na nasze dorosłe życie i jak ważne jest pielęgnowanie rodzinnych więzi. Bo w końcu kto robi najlepsze pierogi, świąteczny barszcz, zawsze pocieszy i opowie bajkę?

 

Dawniej rola dziadków była ważniejsza i nieco bardziej doniosła. W dobie żłobków, pogoni za pracą, jej znaczenie się zmieniło. W dzisiejszych czasach, babcia i dziadek często jeszcze pracują i nie mogą poświęcić wnukom tyle czasu, ile by chcieli. Zdarza się również, że odległość zamieszkania jest czynnikiem, który nie pozwala na wspólne spędzanie czasu. Jednak mimo tych zmian, nadal odgrywają oni ważną rolę w życiu najmłodszych.

 

Siła spokoju i cierpliwości

Młodzi rodzice zaczynają lepiej rozumieć dawne troski, czy nadopiekuńczość swoich rodziców. To, co mogło irytować córkę, kiedy była dzieckiem czy nastolatką, teraz staje się jej udziałem, bo jako matka niepokoi się o rozwój swojego dziecka. Podczas gdy świeżo upieczonym rodzicom brakuje nieraz cierpliwości czy doświadczenia – babcia i dziadek z pewnością znajdą w sobie tyle siły, by spokojnie podejść do spornych kwestii. Dziadkowie rzadziej niż rodzice są zabiegani, śpieszą się, robią wiele rzeczy naraz – dlatego z dużą dozą samokontroli reagują, gdy dziecko nie pojawia się przy stole mimo gotowego obiadu czy któryś już z kolei raz popełnia ten sam błąd.

Między pokoleniami

Spore znaczenie dla wychowania malucha mają rodzinne zwyczaje i przekazywanie tradycji. Rodzinne anegdoty, opowiadane przez dziadków, budują ponadto świadomość dziecka jako części szerszej społeczności rodzinnej. Są oni często najlepszym nauczycielami historii, pomagającymi nam dostrzec ciągłość między przeszłością, a teraźniejszością. Pełnią niezwykle istotną rolę scalania rodziny,  dzięki czemu ma ona silniejsze poczucie więzi i wspierania się wzajemnie.

Autorytet przede wszystkim

Od najmłodszych lat dzieci uczone są szacunku do osób starszych. Fakt, iż dziadkowie przeżyli w swoim życiu wiele trudnych momentów, przeszli przez niejedną sytuację kryzysową, sprawia, że dla wielu dzieci dziadek i babcia stanowią autorytet. To osoby, które znajdą wyjście z każdej sytuacji, doradzą, co należy zrobić.

Rola autorytetu jest bardzo ważna – dzieci często chłoną każde zdanie dziadków, biorą pod uwagę ich opinie, starają się zachowywać tak, by nie zawieść ich zaufania.

Rodzice wychowują, a dziadkowie rozpieszczają.

W sercach dziadków niejednokrotnie rodzi się wielka miłość do wnuków, która nie jest przesłonięta zmartwieniami i poczuciem odpowiedzialności, jakie przeżywali, wychowując swoje dzieci. Babcia i dziadek to najlepsi kompani do zabaw, bo kto będzie pozwalał na wszystko swoim wnukom, jeśli nie oni? Kto zabierze do cukierni przed obiadem i do parku kiedy rodzice są w pracy? Niekiedy rodzice obawiają się, że ich dziecko będzie wolało spędzać czas właśnie z nimi, ponieważ to mniej wymagają, pozwalają na więcej. Że zbyt pobłażliwe traktowanie maluchów, zaburzy zasady, które rodzice egzekwują od nich w domu. Wytyczenie pewnych reguł jest tu kluczem do sukcesu.

Dziadkowie, oczywiście mogą mieć swoje sposoby wychowywania, sprzeczne ze zdaniem rodzica. Jednak gdy dziecko spędza z nimi dużo czasu, warto przedyskutować sporne kwestie by uniknąć konfliktów. Autorytet i doświadczenie babci i dziadka jest nieocenione. Zaufajmy ich wiedzy, a jeśli niektóre aspekty wychowawcze będą dla nas szczególnie istotne,  dziadkowie z pewnością wezmą je pod uwagę.

Bezstresowe wychowanie – czyli jakie?

 

Metoda “bezstresowego wychowania”, która narodziła się w krajach skandynawskich, stała się obecnie synonimem wychowywania dzieci bez reguł, zasad, z przyzwoleniem na absolutną swobodę zachowań. Warto bliżej przyjrzeć się temu modelowi wychowania, by wiedzieć czym faktycznie jest i dla kogo oznacza mniej stresu

 

bez-tytulu

Metoda bezstresowego wychowania rozumiana w sposób dosłowny i błędny, w praktyce oznacza całkowitą eliminację stresów występujących w życiu dziecka. Rodzice pozwalają dziecku na pełną swobodę w poznawaniu świata, ufając, że intuicyjnie ono samo wie, co jest dla niego najlepsze. Nie mają  wobec niego żadnych wymagań czy oczekiwań, pozwalają mu się po prostu rozwijać swoim naturalnym rytmem, nie ingerując w ten proces, nie stosując żadnych kar za przewinienia. Rodzice nie pokazują mu również konsekwencji jego nieodpowiedniego zachowania. Przeciwnicy bezstresowego wychowania widzą jedynie  dziecko puszczone “samopas”, a ich wyobrażenie tej metody można ująć w idei “to dziecko rządzi w domu”. Jest to bardzo duże uproszczenie, które omija istotę tego, czym charakteryzuje się wychowanie, które rzeczywiście odpowiada na potrzeby rozwojowe malucha.

 

Więcej szkody niż pożytku

 

Bezstresowe wychowanie w takim rozumieniu rzeczywiście nie przyniesie niczego dobrego. Stres jest nieodłącznym elementem życia i nawet gdyby ktoś bardzo się starał, nie da się przed nim uchronić dziecka. Przecież stres może być wywołany drobnymi, codziennymi sytuacjami, takimi jak chęć zabawy, gdy akurat jest pora drzemki, głód czy pragnienie. Rodzic, który chce za wszelką cenę spełniać zachcianki malucha i odgadywać jego potrzeby , robi mu tym samym krzywdę i znacznie utrudnia sobie pracę wkładaną w jak najlepsze, jego zdaniem, wychowanie.

 

Niestety, często bywa również tak, że wielu rodziców traktuje tę metodę jako swoistą wymówkę. Nie muszą kontrolować dziecka, pozwalają mu na wszystko byleby uniknąć płaczu, kłótni i własnego zaangażowania w rozwiązanie problemu. Takie wyjście z sytuacji jest dla nich bardzo wygodne, oczywiście do pewnego momentu. Jeśli ktoś zarzuci im, że nie radzą sobie z dzieckiem, odpowiadają, że wychowują je w sposób bezstresowy i nie życzą sobie ingerencji osób trzecich. Wokół tego modelu wychowawczego narosło wiele kontrowersji głównie przez nadinterpretowanie jej przez rodziców.

 

Popadanie w skrajności

Pośród mnogości różnych stylów i systemów wychowawczych, czasem trudno się odnaleźć. Jakie metody wychowania dzieci stosować, by nasze pociechy umiały odnaleźć się w życiu? W relacjach dorosłego z dzieckiem muszą być wyznaczane granice. Dzięki ich egzekwowaniu dzieci uczą się odpowiedzialności za to, co robią, a także relacji i zasad współżycia w społeczeństwie. Daje im to również poczucie bezpieczeństwa – rodzic, który nie stawia granic po pewnym czasie może reagować agresją na wybuchowe zachowanie dziecka. Kiedy od początku wyznaczymy pewne zasady, maluch będzie wiedział czego się spodziewać, gdy zachowa się nieodpowiednio. Jak wspomniałam wyżej, stres jest nieodłącznym elementem życia, więc jednym z elementów prawidłowego rozwoju dziecka jest uczenie się tego, jak sobie z tym stresem i trudnymi emocjami radzić.

 

Zasada trzymania “twardej ręki”, kary cielesne i oczekiwanie, że dziecko bez sprzeciwu wykona wszystkie polecenia, również się nie sprawdzi. Takie traktowanie, nauczy go jedynie tego, iż należy podporządkowywać się silniejszemu, pod presją strachu przed karą.

 

Złoty środek

 

Złotym środkiem wychowawczym, będzie tu więc nie popadanie w przesadę. I przede wszystkim wzajemny szacunek, który jest fundamentem wszystkich relacji międzyludzkich. Każdy powinien wiedzieć gdzie się kończy jego swoboda, a gdzie zaczyna krzywda innych ludzi. W innym przypadku będziemy mówić nie o wychowaniu bezstresowym, ale o braku wychowania w ogóle.

Jeżeli małe dziecko źle się zachowuje, to dorosły powinien najpierw postarać się zrozumieć, dlaczego tak postąpiło. Jeśli jest agresywne, reaguje płaczem i krzykiem, należy dać mu chwilę na wyciszenie, zamiast robić wszystko by te negatywne emocje jak najszybciej stłumić. Trzeba pamiętać, że im młodsze dziecko, tym częściej trzeba mu wszystko tłumaczyć, nawet po kilka razy. Cierpliwie, lecz z wytyczeniem zasad i granic.

Sylwester dla najmłodszych

Święta za pasem, już czujemy zapach choinki, pierników i wigilijnego barszczu. Niebawem powitamy również Nowy Rok. Warto odpowiednio wcześniej zastanowić się nad atrakcjami sylwestrowymi dla maluchów, tak żeby zapamiętały tę wyjątkową noc na długo.

bez-tytulu

 

Podczas planowania sylwestrowego świętowania, trzeba uwzględnić różne potrzeby dzieci. Przede wszystkim to, jakie jest nasz maluch: w jakim jest wieku, jakiego typu atrakcje preferuje, czy szybko się nudzi lub przeciąża. Zastanówmy się także, czy chcemy spędzić  sylwestra w domu w gronie najbliższych czy też planujemy większe przyjęcie z innymi dziećmi i/lub dorosłymi.

Jeśli wybierzemy opcję pierwszą, możemy wprowadzić wyjątkową atmosferę już od rana. Opowiedzmy dziecku o tradycji obchodzenia Sylwestra, wkraczaniu w Nowy Rok, dlaczego wystrzeliwane są petardy. Porozmawiajmy o roku minionym, wspomnieniach i postanowieniach. Nauczmy je, jak się składa życzenia, zadbajmy o odświętny ubiór. Z pewnością będą podekscytowane oczekiwaniem na ten wyjątkowy wieczór. Pamiętajmy jednak, że maluchy w wieku przedszkolnym, mogą nie poradzić sobie z nadmiarem emocji. Zadbajmy, by w ciągu dnia, znalazł się moment wyciszenia, drzemki. Jeśli wiemy, że maluch zaśnie przed północą, możemy zorganizować mu ogłoszenie Nowego Roku wcześniej. Na całym świecie, ten moment jest świętowany w różnym czasie – ustanowienie strefy czasowej dla waszej rodziny jest dobrym rozwiązaniem dla młodszych dzieci.

Poniżej przedstawiamy również kilka pomysłów na atrakcje sylwestrowe, które zagwarantują najmłodszym doskonałą zabawę, zarówno w grupie rówieśników jak i w gronie rodzinnym.

 

Przebierana impreza

 

Przebrania to idealny sposób na podkreślenie wyjątkowości sylwestra, szczególnie jeśli wszyscy domownicy, lub zaproszeni goście, włączą się w tę zabawę. Przebranie może być zabawne albo eleganckie. Dobrym pomysłem jest wymyślenie tematu przewodniego – bajki, inne kultury, lub po prostu eleganckie dodatki, jak np. korale czy kapelusze.  Tańce i zabawy przy muzyce w tak niezwykłej oprawie, będą idealne na ten specjalny wieczór

Świetnym rozwiązaniem jest również skorzystanie z masek – zakupionych lub wykonanych samodzielnie w trakcie oczekiwania na Nowy Rok. Jeśli potrzebujemy prostszego rozwiązania doskonałym pomysłem będzie zorganizowanie balu w wersji: „piżama-party”. Jeśli jeszcze dodamy do tej konwencji zwykłe T-shirty, które pomalujemy razem z dziećmi, rodzinne fotografie będą budzić w was niezwykłe wspomnienia.

 

Sylwestrowe dekoracje

 

Aby sylwester na długo pozostał w pamięci dzieci warto zadbać o odpowiedni wystrój mieszkania. Zasada jest jedna – musi być kolorowo. Tęczowe balony, wstążki oraz konfetti z pewnością wywołają na twarzach maluchów uśmiech.   Wzdłuż pomieszczenia możemy powiesić przygotowane wcześniej przez dzieci łańcuchy z połączonych kawałków barwnych wycinanek. Jeśli posiadamy stary materiał, np. prześcieradło, możecie wspólnie zrobić na nim noworoczne napisy.

 

Tajemnica w worku

 

W dużym worku, lub kartonie chowamy kilka znanych dzieciom przedmiotów. W wersji dla najmłodszych, warto wcześniej pokazać i wspólnie z grupą nazwać te rzeczy. Następnie kolejno dziecko podchodzi do naszego skarbu i stara się zgadnąć co to jest, nie zaglądając do środka. Jeżeli dziecko ma problem w odgadnięciu przedmiotu, może zacząć opisywać głośno co dotyka a pozostali postarają się mu pomóc.

 

Kalambury

 

Gra wszystkim znana, uwielbiana przez dzieci. Hasła muszą być dostosowane do wieku dzieci. Najprościej zacząć od zawodów, które dzieci znają z życia codziennego, lub zwierząt, które dzieciom są znane. Jeżeli grupa dzieci jest starsza,  można zaproponować do pokazywania tytuły bajek.

 

Bezpieczeństwo to podstawa

 

Już prawie północ! Niech tradycji stanie się zadość – zacznijcie odliczanie. Jeśli dzieci po wspólnej zabawie nie zasnęły, możecie wyjść przed dom, by podziwiać fajerwerki. Pamiętajmy jednak o bezpieczeństwie. Jeśli odpalamy petardy, zróbmy to w odpowiedniej odległości. Uprzedźmy najmłodszych, o zagrożeniach, by nie zbliżały się odpalanych rac.  Warto zaopatrzyć się w tzw. zimne ognie, które pięknie się iskrzą, a nie zrobią maluchowi krzywdy i można je zapalać także w pomieszczeniach.

Mikołaj, renifery i świąteczna aura

6 pomysłów na stworzenie świątecznej aury

 

Zbliżające się święta to cały proces przygotowań. Warto zadbać o stworzenie maluchowi niezwykłej atmosfery, którą długo będzie wspominał. Choinka ozdobiona samodzielnie wykonanymi ozdobami, lub ręcznie zrobione prezenty,  z pewnością zachwycą zarówno najmłodszych jak i obdarowywaną rodzinę. Poniżej przedstawiamy 6 prostych pomysłów na wyczarowanie magii świąt.

bombki

  1. Oryginalne kartki

Wysyłanie kartek Bożonarodzeniowych powoli staje się reliktem przeszłości, natomiast wykonana własnoręcznie przez malucha, z pewnością wywoła na twarzach obdarowanych szeroki uśmiech. Można zaproponować dziecku użycie bardziej niekonwencjonalnych materiałów (np. wyklejenie na okładce choinki z guzików) lub dodanie wspólnego zdjęcia. Niech w ruch pójdą brokat, koraliki i wstążki, a ogranicza najmłodszych tylko wyobraźnia.

  1.  Mały filmowiec

Krótki film z życzeniami, oraz scenami z codziennego życia malucha jest idealnym prezentem np. dla dziadków. Potrzebna będzie co prawda pomoc rodzica, natomiast efekt mile zaskoczy rodzinę. Razem z dzieckiem, omówcie co chcecie zawrzeć w nagraniu i cieszcie się wspólną zabawą w filmowców:)

  1. Świąteczna ramka

Ramka na zdjęcie jest świetnym pomysłem na uwiecznienie wigilijnych wspomnień. Razem z maluchem poszukajcie rozkompletowanych puzzli, świątecznych symboli (np. wykonanych z papieru małych choinek lub bałwanków).  Za pomocą znalezionych skarbów i mocnego kleju ozdabiamy starą ramkę na zdjęcia. Satysfakcja z efektu gwarantowana!

chlopak

  1. Klimatyczny stroik

Żeby poczuć świąteczną magię, warto zadbać o odpowiednie dekoracje. Stroik wykonany z szyszek, pomalowanych farbami lub sprayem z pewnością nada mieszkaniu wyjątkową atmosferę.  By urozmaicić efekt można dodać trochę gałązek świerka lub sosny, ozdoby choinkowe, wstążki, owoce.

  1. Słodka magia świąt

Pieczenie i ozdabianie świątecznych pierniczków to świetna zabawa! Nic nie cieszy tak, jak samodzielnie wykonane i dekorowane ciastka, które później można powiesić na choince lub podarować najbliższym. Wybór ozdób na rynku jest ogromny – od polew i posypek do lukrowych śnieżynek i perełek. Maluch z pewnością ochoczo zabierze się do zabawy w kucharza. Dodatkowo, efekty waszej pracy będą przepyszne:)

  1. Śniegowe szaleństwo

Okno udekorowane śniegiem w sprayu, będzie piękną dekoracją na święta i wprowadzi do domu zimową atmosferę, niezależnie od pogody za oknem. Taką ozdobę bardzo łatwo wykonać samemu, według własnych upodobań i potrzeb. Dzieci będą zachwycone wykonywaniem i efektem na szybie – niezbędny jest tu oczywiście nadzór dorosłego. Do wykonania wzoru na szybie bardzo przydatne są szablony, które można przygotować samodzielnie z tektury lub kupić w sklepie. Wybierz świąteczny motyw: mogą to być np. gwiazdki, bałwany, ale też litery, które ułożą świąteczny napis. Śnieg w sprayu jest łatwo zmywalny – dlatego można z nim śmiało eksperymentować.

Wpływ zabawek na rozwój najmłodszych

Rola zabawy i zabawek w rozwoju psychofizycznym dziecka jest ogromna. Właśnie dziś – świętując Światowy Dzień Pluszowego Misia, opiszemy kilka aspektów pozytywnego wpływu zabawek na malucha

projekt-bez-tytulu

Zabawki są nieodłączną częścią dzieciństwa. Doskonałym potwierdzeniem ich ogromnej mocy jest silny sentyment i przywiązanie do reliktów młodości, gdy już jako dorośli ludzie, nadal je przechowujemy. Wiedza, doświadczenia i umiejętności, które maluch zdobywa za pomocą zabawek są nieocenione. Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na dostosowanie zabawek do danego etapu rozwoju dziecka, ponieważ na każdym z nich, potrzebuje ono innych bodźców.

W pierwszych miesiącach życia

Dziecko w tym wieku widzi z odległości 20-30 cm, tylko w kolorze czarnym i białym. Nie rozpoznaje kolorów, rozróżnia głos i zapach mamy, uspokajają je niskie dźwięki, a głośne lub nagłe hałasy mogą niemowlę przestraszyć. Nie trzeba w tym okresie przeładowywać dziecka zbyt dużą ilością interaktywnych gadżetów. Odpowiednią zabawką będzie karuzela zawieszona nad łóżeczkiem bądź inna zabawka za którą maluch będzie mógł wodzić oczami lub chwytać. W ten sposób dziecko ćwiczy m.in. koordynację wzrokowo-ruchową i sprawność manipulacyjną rąk. Uczy się także rozróżniać barwy. Obecnie istnieje mnóstwo zabawek, ułatwiających życie rodzicom jak np. Miś Szumiś, emitujący biały szum, który pomaga noworodkom wyciszyć się i zasnąć.

Ciekawy świata

Wraz z wiekiem dziecka rośnie jego zainteresowanie światem. Zabawy zmieniają swój charakter, od prostych zabaw niemowlęcia po coraz bardziej skomplikowane czynności rocznego malucha. Roczne dziecko chętnie bawi się plastikowymi pudełkami i kubkami różnej wielkości i barwy, również przedmiotami domowego użytku. Maluchy potrafią budować różne konstrukcje z klocków, co rozwija ich wyobraźnię. Już roczne dzieci zaczynają malować i chcą to robić, a wraz z wiekiem zdolność ta rozwija się coraz bardziej. Wybór zabawek na rynku jest ogromny natomiast powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na materiały, z których są wykonane. Ponieważ w tym okresie dziecko jeszcze często bierze zabawki do buzi, powinny być zrobione z tworzyw nietoksycznych, łatwych do czyszczenia oraz pozbawionych drobnych części.

Później przychodzi czas na rowerki trójkołowe i zabawy tematyczne, jak zabawa w dom, szkołę, we fryzjera czy policjanta. Można już jak najbardziej czynności te połączyć z nauką języków – takie gry tematyczne produkowane są również np. w języku angielskim. To świetny sposób na przemycenie pierwszych słówek i wplecenie je w zabawę. O tym jak istotna jest nauka języków w tym wieku, pisaliśmy w październikowym artykule.

Do zachowania dziecka dorośli powinni podchodzić ze zrozumieniem i świadomością łączenia zabawy z nauką, nie szczędzić mu zachęty, podziwu, zainteresowania i pochwały. Pozwólmy mu rozwijać wyobraźnię i własną twórczość – nie zakłócajmy swobody zabawy, narzucając swoje reguły i zasady, gdy okazują się być zbędne. Bez względu na to czy zabawka jest kawałkiem materiału czy interaktywnym samochodem – ważne, aby to dla malucha była wyjątkowa i dawała mu radość.

Czy “trudne dzieci” istnieją?

Tytułowym hasłem określana jest obecnie cała grupa zachowań występujących u dzieci. Od nadmiernej energiczności, przez wycofanie do agresji. Warto jednak poszukać przyczyny takiej sytuacji i jej nie bagatelizować. Na pytania o definicję “trudnego dziecka” oraz o sposoby wychowawcze odpowiada Marta Nieścioruk – pedagog specjalny, od 10 lat szkoleniowiec w Nanny Express.

sad-217252_1280

Co kryje się pod hasłem “trudne dziecko”, które obecnie jest tak często używane?

Marta Nieścioruk: Pod tym hasłem kryje się raczej bezradność opiekuna, który niewłaściwie odczytuje potrzeby dziecka a tym samym nie może ich zaspokoić więc wydaje mu się, że dziecko jest trudne.

Właściwie nie ma trudnych ‎dzieci. Bardziej chodzi o dopasowanie odpowiednich metod pracy z danym dzieckiem aby jego potrzeby (np. potrzeba uwagi, aktywności, bezpieczeństwa) były zaspokojone.

Jednak czasami trudności wychowawcze wynikają z rzeczywistych problemów z psychiką dziecka np. zaburzenia ADHD.

M.N: Jeżeli dziecko nie ma zdiagnozowanych przez specjalistę zaburzeń rozwoju to prawie zawsze przyczyną trudności wychowawczych są niewłaściwe metody wychowawcze dorosłych i mimowolnie utrwalenie przez nich złych nawyków u dziecka.

Jakie błędy rodzice popełniają najczęściej?

M.N: Dzieci rodzą się z różnymi predyspozycjami. Są dzieci, które w różnych sytuacjach będą się wycofywać a są takie, które będą bardzo aktywnie sprawdzać postawione im granice. Często nieadekwatna do danej sytuacji reakcja rodzica czy opiekuna może utrwalić zachowanie, które chcieliśmy wyeliminować. Oczywiście błędy dorosłych wynikają z braku wiedzy merytorycznej i działania intuicyjnego, co więcej – też pośpiechu, który towarzyszy rozwiązywaniu sytuacji trudnych. Dziecko nie ma wtedy czasu na przemyślenie zdarzenia i zaakceptowania konsekwencji.

Jakimi cechami powinien wykazywać się rodzić “trudnego dziecka”?

M.N: Cierpliwością i konsekwencją. Jeżeli dziecku zostało coś obiecane (bez różnicy czy nagroda czy kara) to powinno to być zrealizowane przez rodzica. Oczywiście dziecko dokładnie powinno wiedzieć za co dostaje nagrodę a za co ponosi konsekwencje. Rodzic czy opiekun powinni być dla dziecka przewidywalni w swoich decyzjach. A jeżeli nasze wszystkie metody zawodzą to dobrze jest się kogoś poradzić, może nauczyciela w szkole, pedagoga w poradni. Spojrzenie osoby z zewnątrz może bardzo pomóc.

Jak można samodzielnie wpłynąć na zmianę jego zachowania?

M.N: Zmiany w zachowaniu dziecka prowadzimy metoda małych kroków. Zawsze radzę zacząć od zmian, które są łatwe do zaakceptowania dla dziecka np. naszym celem jest ograniczenie słodyczy‎. Nie bierzemy dziecka i nie mówimy mu, że od jutra (albo poniedziałku) przestaje jeść słodycze, raczej najpierw stopniowo ograniczamy ilość dziennego spożycia, potem wprowadzamy np. określoną porę dnia (po obiedzie, nigdy po kolacji, bo ze względu na cukier dziecko może mieć problem z zaśnięciem), potem np. wymieniamy batonik na słodki owoc itp.

A kiedy zgłosić się do specjalisty?

M.N: Kiedy mimo naszych prób zmiany zachowania, dziecko jest agresywne względem siebie, rodzeństwa albo rówieśników albo rodziców/opiekuna.

Halloween czyli święto duchów

Halloween jest obchodzone 31 października, a więc dzień wcześniej niż Wszystkich Świętych. Jeszcze do niedawna, zwyczaje związane z tym świętem były w Polsce zupełnie nieznane, jednak obecnie cieszą się dużą popularnością, szczególnie wśród dzieci.

 

Wbrew pozorom ani nie jest to zwyczaj nowy, ani pochodzący ze Stanów Zjednoczonych. To święto, obchodzone w Europie od setek lat, łączy tradycje chrześcijańskie z celtyckimi i jest związane z przesądami na temat śmierci i duchów. Również wśród Słowian istniała tradycja dziadów, podczas których wyczekiwano odwiedzin duchów i biesiadowano razem z nimi. Konwencja tego święta jest wyjątkowo lubiana wśród najmłodszych, warto więc zapewnić im  dobrą zabawę razem z kolegami z przedszkola czy szkoły. Do niżej opisanych zabaw, potrzebne będą materiały, które każdy z nas znajdzie w domu. Przyjęcie halloweenowe to wspaniała okazja do zabawy, którą zapamiętają na długo.

1.Pajęczyna

Dzieci uwielbiają zabawy zręcznościowe. Aby zrobić halloweenową pajęczynę, wystarczy poprzeciągać motek wełny w różnych kierunkach. Dobrym miejscem na taką konkurencję jest przedpokój. Nitkę można zaczepiać o balustrady, meble, klamki, zawiasy lub haczyki z obrazów. Jeśli pogoda sprzyja, zabawę można przeprowadzić na podwórku, zaczepiając wełnę o krzesła ogrodowe. W wersji dla najmłodszych, do zrobienia pajęczyny można użyć jednego krzesła i pod nadzorem rodzica sznurek owinąć wokół oparcia i nóg.

  1. Dyniowa przeprawa

Do tego konkursu będą potrzebne dwie kartki papieru formatu A4 z namalowaną dynią. Zadaniem uczestnika jest przejść całą długość pokoju stąpając tylko na kartki. W tym celu po wykonaniu jednego kroku trzeba się schylić, podnieść kartkę z tyłu, przełożyć ją przed siebie u uczynić następny krok. I tak aż do wyznaczonego punktu. Uczestnik, który postawił nogę na podłodze (dywanie) poza kartką wypada z gry.

  1. Cukierek albo psikus

Z pomarańczowego papieru technicznego wytnij tyle dyń ile gości będzie brało udział w zabawie (przykładowo 5)  Wszystkie dynie powinny być tego samego rozmiaru. Weź 4 dynie i napisz na ich odwrocie “Psikus” zaś na jednej dyni z tyłu napisz “Cukierek”. Możesz dopasować według własnych upodobań ilość psikusów i cukierków na dyniach.

Na dyniach z napisem “Psikus” na tej samej stronie napisz co dana osoba ma zrobić lub jak się zachowywać np. chodź jak pająk, chichocz jak wiedźma, pomachaj skrzydłami jak nietoperz, wykrzyw twarz w najbardziej przerażający sposób, zakrzycz jak najgłośniej “buuuu!” itp.

Jeśli ktoś wylosuje “cukierek” wówczas powinien otrzymać nagrodę w postaci łakoci. Wszystkie dynie wrzuć do kociołka, zamieszaj i poproś gości o losowanie. Jeśli ktoś wylosuje “Cukierek” pozwól mu wybrać smakołyk ze stołu z nagrodami. Jeśli ktoś wylosuje psikusa będzie musiał wykonać określone zadanie, aby otrzymać nagrodę.

  1. Zgadnij kim jestem?

Kiedy gość przybywa na przyjęcie przypinana jest do jego pleców kartka z nazwą lub obrazkiem przedstawiającym jakąś postać, np. dynia, czarownica, duch. Gość ma określoną ilość czasu na odgadnięcie kim jest. Aby to zrobić może zadawać pytania innym gościom, jednak mogą oni odpowiadać wyłącznie “tak” lub “nie”. Nie można podglądać co ma się na plecach ani prosić innych o odczytanie napisu lub obrazka przypiętego do pleców. Jeśli maluch zgadnie kim jest, to otrzymuje w nagrodę zestaw słodyczy.

5. Upiorne balony

Przebijanie balonów – to zabawa która nigdy się nie nudzi. Wcześniej trzeba ukryć w nich karteczki z wróżbami, dowcipami albo losami oznajmiającymi wygranie nagrody, najlepiej słodkiej i trochę strasznej. Aby było nie tylko hucznie ale i śmiesznie, warto zakupić balony żółte i pomarańczowe, nadmuchać i namalować na nich oczy oraz zęby. Utrzymanie nadmuchanego balona i pokolorowanie go tak, aby przypominał twarz wymaga nie lada zręczności. Przy tej zabawie trzeba jednak pamiętać, że niektóre dzieci źle odbierają huk balonów, dlatego warto wcześniej wiedzieć jak dzieci na niego reagują.

O sile nauczania języka maluchów

Życie dziecka od samego początku cechuje niesamowita dynamika. Każdego dnia możemy zauważyć zachodzące w nim zmiany oraz szybkość w przyswajaniu informacji. To właśnie ta cecha sprawia, że nauka języków obcych od najmłodszych lat przynosi duże efekty.

boy-286241_1920

Dlaczego od małego?

O korzyściach płynących ze znajomości języków obcych nikogo nie trzeba przekonywać. Żyjemy w świecie, w którym angielski otacza nas na każdym kroku a  praca coraz częściej wymaga znajomości kilku języków. To właśnie dlatego, rodzice chcą jak najwcześniej rozpocząć edukację swoich pociech w tym zakresie. Warto jednak wiedzieć, że nauka języków obcych wpływa także korzystnie na rozwój dzieci. Przyswajanie podstaw gramatycznych rozwija umiejętności umysłowe, poprawia zdolność uczenia się, koncentracji oraz zapamiętywania. Dzięki nauce języka obcego dzieci poszerzają horyzonty i kształtują swoją świadomość społeczną i kulturową.

Oprócz wpływu na ogólny rozwój dziecka, maluchy mają też naturalną łatwość przyswajania języka. Młodsze dzieci zdecydowanie lepiej radzą sobie z opanowaniem systemu fonologicznego, czyli dźwięków nowego języka. Ponieważ ich aparat mowy jest jeszcze elastyczny, prawdopodobne jest, że przyswoją naturalną angielską wymowę i intonację. Dzieci w wieku przedszkolnym są wciąż w trakcie uczenia się języka ojczystego, a nauka dwóch języków jednocześnie (ojczystego i obcego) korzystnie podnosi dziecięcą świadomość językową oraz bardzo pozytywnie wpływa na rozwój obu półkul mózgowych.

Korzyści komunikacyjne

Dzieci bardzo szybko akceptują fakt, że angielski służy do komunikowania się. Dzięki temu nauka języka nie jest dla nich sztuczna. Naturalna potrzeba komunikacji, którą mają małe dzieci sprawia, że odpowiednio zachęcone, chętnie podejmują próby mówienia w języku obcym. Młodsze dzieci są znacznie mniej skrępowane i onieśmielone niż starsi uczniowie, dlatego nie czują się zawstydzone  gdy popełniają błędy lub próbują się porozumieć. Dzieci przyzwyczajone są do słów dla nich niezrozumiałych. Wciąż nie rozumieją jeszcze wszystkiego w języku ojczystym, dlatego umieją odczytać sens wypowiedzi pomimo napotkanych “obcych” wyrazów.  Ta umiejętność jest bardzo ważna w nauce języka obcego i nie jest tak naturalna dla starszych uczniów.

Kiedy zacząć?

Znamy już wszystkie korzyści płynące z nauczania języków, ale kiedy zacząć właściwą naukę? To pytanie zadaje sobie wielu rodziców, a odpowiedź nie jest jednoznaczna. Wiele uwagi poświęcili badacze zagadnieniu krytycznego wieku rozpoczynania nauki języka obcego. Na podstawie eksperymentów i badań przeprowadzonych przez naukowców z Monachium (w kilku przedszkolach nauczano języka obcego trzy razy w tygodniu po 20 minut w 8-12 osobowych grupach) wynika, że:

  1. Nauka języków obcych w wieku przedszkolnym i młodszym wieku szkolnym jest możliwa, a najlepsze rezultaty osiąga się wówczas, gdy podstawą nauczania są gry i zabawy;
  2. Nauka języka obcego nie jest przeszkodą dla rozwoju języka ojczystego;
  3. Przekazywanie dzieciom języka obcego ma sens pozwalający osiągnąć zauważalne wyniki, gdy odbywa się przynajmniej trzy razy w tygodniu, a zajęcia nie trwają dłużej niż trzy godziny;
  4. Osoby podejmujące się nauczania języków obcych dzieci powinny dobrze znać i umieć wykorzystać naturalne, indywidualne predyspozycje dzieci.

Co to oznacza w praktyce?

Dzieci 2, 3 – letnie bardzo szybko się męczą, jednak równie szybko regenerują swoje siły, chcą poznawać świat. Ta ciekawość powoduje, że trudno im skupić uwagę przez dłuższy czas na jednym przedmiocie. Na tym etapie ujawnia się skłonność najmłodszych do doskonałego naśladownictwa, która może się bardzo przydać w trakcie zajęć z języka obcego. Dzieci w tym wieku wyśmienicie powtarzają wyrazy, zachowując nieświadomie reguły fonetyczne.

Ważnym elementem zajęć powinna być różnorodność proponowanych zadań oraz włączanie ćwiczeń ruchowych, które zaspokoją potrzebę ruchu i aktywności fizycznej dziecka. W nauce języka obcego na tym etapie powinny dominować piosenki, bajki, rymowanki, powtarzane dziecku kilkakrotnie. Jeśli rodzic lub opiekun zna język obcy, warto by po nazwaniu przedmiotu po polsku nazwał go także w tym języku, np. piesek –  a dog. Bardzo przydatne mogą być zabawki znajdujące się w otoczeniu dziecka, takie jak piłka, klocki, które stanowią doskonały materiał do nauki kolorów i kształtów. Dzięki nim można sprawdzać, czy maluch rozumie wydawane w języku obcym polecenia. Warto skorzystać z możliwości, które daje nam Internet: znajdziecie tu nieograniczoną ilość piosenek, bajek i gier, dzięki którym wasze pociechy nie tylko miło spędzą czas, ale również nauczą się nowych słówek.

Zdarza się czasem, że dziecko początkowo usilnie odmawia nauki języka. Jeśli w pierwszych latach życia nie wykazuje większego zainteresowania tą dziedziną, warto tę decyzję odłożyć na później. Nie trzeba się tym przejmować, fakt, iż dziecko w wieku 3 lat nie jest poliglotą, nie oznacza, że nie ma predyspozycji językowych. Obserwujmy i dajmy mu czas na odkrycie językowych horyzontów.

5 pomysłów na zabawy jesienne z dzieckiem

Jesień zbliża się wielkimi krokami. Ta przepiękna pora roku inspiruje nas bogactwem skarbów natury oraz ferią różnorodnych barw. Oto 5 pomysłów na kreatywne, nie wymagające finansowych nakładów zabawy. Sprawią one, że jesienny spacer będzie niezwykłym przeżyciem a w razie deszczowej pogody, zapewnią aktywność w domu.

boy-1209964_1920

1.Segregowanie przyrody

Zbieramy z dzieckiem różnobarwne liście. Młodszemu możemy zaproponować ich posegregowanie według dominujących kolorów, starszaka możemy poprosić o posegregowanie liści według kształtów, rodzaju drzewa z jakiego pochodzą. Zabawa ta może być wprowadzeniem do rozmów na temat barw jesieni czy kolorów w ogóle, jak również na temat nazw drzew. Dodatkowo możemy rozszerzyć zabawę o dopasowanie do poszczególnych liści, owoców danego drzewa.

  1. Nurkowanie w liściach

Razem z dzieckiem zgarniamy liście na wielki stos. Potem wrzucamy w liście kilka kasztanów lub żołędzi. Konkurencja polega na znalezieniu jak największej ilości jesiennych owoców. Dla utrudnienia starszym dzieciom można zawiązać oczy. Wtedy pracują najbardziej zmysł dotyku i intuicja. Ta pełna napięcia zabawa sprawia pociechom dużo radości i przyjemności.

  1. Kasztanowe dzieła sztuki

Jesienią nie zawsze można być pewnym pogody, dlatego warto mieć przygotowane pomysły na zabawy dla dzieci także podczas deszczowej szarugi. Maluchy na pewno będą zachwycone mogąc własnoręcznie stworzyć ludziki z kasztanów i żołędzi.

Aby zabawa się udała należy wykorzystać przyniesione z jesiennego spaceru skarby, a oprócz tego przygotować duże ilości zapałek, ostry nożyk i gwoździk, którym wykonamy dziurki w kasztanach i żołędziach. Ze względów bezpieczeństwa dwoma ostatnimi przedmiotami może posługiwać się tylko dorosły. Inną możliwością jest łączenie poszczególnych elementów za pomocą plasteliny. Kreatywność dzieci jest ogromna, więc z pewnością wyczarują nie tylko ludziki, ale także zwierzątka, kosmiczne stwory i co tylko przyjdzie im do głowy.

Co jeszcze mogą stworzyć rączki małego artysty? Proponujemy zabawę w „wytwarzanie” biżuterii z jarzębiny, małych kasztanów i żołędzi. W tę aktywność można włączać zarówno dziewczynki, jak i chłopców, którzy chętnie przygotują piękną jesienną ozdobę dla mamy albo babci.

Do zabawy potrzebne będą duże owoce jarzębiny, małe kasztany, długa mocna nitka oraz igła o tępym zakończeniu, aby maluch nie zrobił sobie krzywdy. Rodzic musi jeszcze zrobić otworki w twardych kasztanach tak, by można było przeciągnąć przez nie nić. Dziecko, nawlekając jarzębinowe i kasztanowe kulki na nitkę, tworzy własny niepowtarzalny jesienny skarb.

  1. Domowy teatrzyk

Wymyśl dla dziecka bajkę, w której wystąpią wasze jesienne „zdobycze”. Możecie wykorzystać zrobione przez was ludziki i… zabawa gotowa!

  1. Jesienny kolaż

Nie chcesz trzymać w domu bukietu liści, na którym zbiera się kurz? Poproś malucha, by wybrał najpiękniejsze liście, a potem pomalujcie je różnymi farbami i odbijcie na kartonie. Możecie oprawić wasze dzieło w ramkę i powiesić w pokoju.

 

 

O opiece nad dzieckiem słów kilka

Współcześnie coraz większa część rodziców decyduje się na zatrudnienie opiekunki. Jest to wybór, do którego powinniśmy przyłożyć szczególną uwagę – dobra niania jest na wagę złota. To przede wszystkim gwarancja bezpieczeństwa dziecka, ale również postawienie przed nim odpowiedniego wzorca zachowań. Niejednokrotnie rodzicom zależy, by poza podstawową opieką, niania pełniła funkcje nauczyciela, guwernantki.

Odpowiednie nastawienie

Powrót do pracy to dla każdego rodzica decyzja, której towarzyszy zarówno pozytywna ekscytacja jak i ogromny stres przed pozostawieniem opieki nad maluchem obcej osobie. “Nikt nie zajmie się moim dzieckiem lepiej ode mnie” – to nastawienie jest często spotykane u rodziców, pozostawiających dzieci opiekunce po raz pierwszy. Jest to oczywiście naturalne, natomiast warto w procesie poszukiwań myśleć pozytywnie, zamiast zaprzątać sobie głowę czarnymi myślami. Na jakie cechy powinniśmy zwrócić uwagę, by znaleźć idealną kandydatkę?

Cierpliwość i opanowanie osoby sprawującej opiekę nad dzieckiem jest kluczowe. Wiadome jest wszystkim, iż dzieci należą do największych uparciuchów i testerów naszej cierpliwości. W większości przypadków nie zdają sobie sobie sprawy ze swojej natarczywości w domaganiu się spełnienia “zachcianek”, które w danym momencie mają dla nich ogromne znaczenie. Zdarza się również, iż nakłonienie małego dziecka do wykonywania czasami nawet najprostszych czynności jest nie lada sztuką i trzeba wykazać się dużym zrozumieniem i opanowaniem by doprowadzić do skutku wykonanie polecenia. Osoby porywcze mogą mieć duże problemy z przekonaniem wychowanka do zrobienia nawet najprostszej rzeczy, co może przyczyniać się do nie potrzebnych sporów i kłótni, które jak wiadomo utrudniają pracę i sprawiają, że staje się ona mało przyjemna i satysfakcjonująca. Trzeba być także przygotowanym na trudne pytania oraz dociekliwość podopiecznych, dla których nie ma tematów tabu. W szczególności tyczy się to dzieci, które zaczynają układać sobie w głowie swoją małą rzeczywistość. Wtedy dzieci zaczynają zadawać mnóstwo pytań w stylu: po co? dlaczego? skąd? Dobra opiekunka powinna wiedzieć co odpowiedzieć. Cechy wyżej opisane nie są łatwe do zweryfikowania podczas pierwszego kontaktu, dlatego w pierwszych miesiącach pracy warto poświęcić więcej czasu na obserwację relacji opiekunki i dziecka.

Niania nie musi mieć wykształcenia pedagogicznego czy kilkunastu lat doświadczenia. Natomiast powinna lubić kontakt z dziećmi i łatwo nawiązywać z nimi relacje. Ważną cechą będzie więc zaangażowanie w pracę. W towarzystwie niani dziecko nie powinno się nudzić i spędzać całego dnia przed telewizorem lub komputerem. Idealna opiekunka wie, jak zagospodarować czas, by znalazło się w nim miejsce nie tylko na zabawę, ale również na naukę, rozwój i odkrywcze poznawanie świata. Nie traktuje swojej pracy jako przymus i udrękę. Niania zaangażowana obserwuje malucha, jego zainteresowania i kreatywnie zachęca by spróbował nowych rzeczy. Podczas adaptacji opiekunki zwróć uwagę na jej propozycje spędzania wolnego czasu z maluchem.

Elastyczność i umiejętność dostosowania się do sytuacji to kolejna cecha, której rodzice powinni szukać u niani. Dziecko zmienia się cały czas, z czego opiekunka musi zdawać sobie sprawę i wspierać podopiecznego w rozwoju. Zapewnienie stałego rytmu dnia jest niezwykle istotne natomiast trzeba wziąć poprawkę na to, że maluch może mieć gorszy dzień czy zasnąć w porze obiadu. Rodzic powinien też wiedzieć, czy w razie nagłej sytuacji późniejszego powrotu z pracy lub niespodziewanego wyjścia może liczyć na elastyczne podejście do stałych godzin pracy. Warto to wcześniej omówić z kandydatką, by uniknąć stresujących sytuacji.

Umiejętność przyznania się do błędu i niewiedzy to czynniki po których możemy zweryfikować uczciwość niani. Szczególnie w pierwszej fazie wzajemnego poznawania, warto pamiętać, że ma ona prawo do pomyłki. Ważne jest jednak informowanie rodzica o wszelkich wątpliwościach – jeśli maluch się przewróci, nie zje posiłku czy zaistnieje inna nietypowa sytuacja. Zaufanie do osoby, której powierzamy dziecko jest niezwykle istotne. Pamiętajmy również o wypracowaniu układu, w którym to Twoje zasady wychowywania są najważniejsze. Sprawdź czy jeśli np. nie chcesz by maluch jadł słodycze w czasie przebywania z nianią, jest to przez nią respektowane.

Gdzie szukać?

Jest kilka sposobów na poszukiwanie niani. Pierwszym i najczęstszym jest telefon do przyjaciół i rodziny z zapytaniem czy mogą polecić kogoś, kto u nich pracował. W ten sposób możemy znaleźć osobę zaufaną, o której wcześniej dużo wiemy. Często zdarza się jednak, że nikt z naszych znajomych nie może nam polecić właściwej osoby lub polecane opiekunki mają już zatrudnienie. Możemy wtedy umieścić ogłoszenie w internecie, jednak ryzyko zatrudnienia nieodpowiedniej osoby znacznie się podwyższa.

Warto zdecydować się na skorzystanie z usług agencji opiekunek. Profesjonalna agencja zapewni dobór odpowiedniego kandydata, co zdecydowanie zaoszczędzi czas rodzicom. W samej Warszawie jest ich kilkadziesiąt, natomiast trzeba zwrócić uwagę na kilka czynników określających ich jakość. Sprawdźmy jak wygląda ich proces rekrutacji, główne założenia edukacyjne, czy są tam zatrudniane osoby przypadkowe. Szczególnie, jeśli zależy nam na znalezieniu osoby, która oprócz zapewnienia dziecku bezpieczeństwa będzie miała też kompetencje do nauczania języków czy nauki gry na instrumentach.